Posts tagged wośp

Lot 11 – orkiestra, w której gram bez instrumentu

Nie mam żadnego talentu do grania na jakimkolwiek instrumencie muzycznym. Ale gram w orkiestrze bez żadnego instrumentu. Orkiestra ta jest ogromna, pewnie największa na świecie. Zrzesza wszystkich, którzy chcą pomagać, wierzą, że dobro wraca. Ja jestem jej biernym uczestnikiem. Nigdy się nie zdarzyło, abym był bardziej aktywny, ale wszystko przede mną. Dlaczego chcę w niej uczestniczyć? Wiem, że moja pomoc jest komuś potrzebna. Kilka chwil dla niej, mały podarek, a wspomaga wielkie, szczytne cele. Jedni twierdzą, że od święta. Ja uważam,…

Czytaj dalej

Lot 8 – dobro wraca

Dobro wraca. Myślałem, że to pusty frazes. Taka zachęta do pomocy komuś innemu. Jednak coraz częściej przekonuję się, że coś w tym stwierdzeniu jest. Nie jestem aż takim fatalnym człowiekiem, jak mogło wydawać się mi albo komuś innemu. Zdarzyło mi się komuś pomagać, ale były dla mnie to sprawy tak oczywiste, że nigdy ich nie rozpatrywałem w kategorii działań zmierzających do niesienia dobra. Zwykła ludzka pomoc, ot co. Skoro mam wiedzę i możliwości, a wykorzystanie ich może komuś rozwiązać problem, to czemu…

Czytaj dalej