Posts tagged twitter

Wciąż bardziej offline

Kilkukrotnie mogliście przeczytać moje wypociny odnośnie dbania o swój offline, czy to tutaj, czy na Twitterze. Ponad 2 lata temu napisałem, że uciekam w offline (dokładnie 10 lipca 2015 r. – rzeczywista data publikacji na starym blogu). Od tamtego wpisu minęło sporo czasu. W tzw. międzyczasie wiele się w moim życiu zmieniło, zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Jednak moje postrzeganie tego, co dzieje się w sieci, jaka jest jakość sieci społecznościowych, a przede wszystkim ilość czasu na nią poświęcaną, się nie zmieniła,…

Czytaj dalej

Lot 22 – zniknąć z sieci

Nie potrafię zliczyć wszystkich przebłysków w głowie, które rozświetlały pomysł o zniknięciu z sieci. Ogólnie rzecz ujmując, było ich bardzo dużo. Na czym miałoby polegać owo zniknięcie? Głównie na usunięciu wszelkich profili w mediach społecznościowych. Chciałbym czasami ograniczyć się do przeglądania niektórych stron, dokonywania zakupów i nic więcej. Jednak ciągle tu jestem. Widnieję na „fejsgłupie”, Twitterze, Instagramie. Moja morda odstrasza też na Linkedinie. I tak się momentami zastanawiam – po co? Wszak poznałem już przez sieć ludzi, których dopuściłem do swojego życia…

Czytaj dalej

Blip to stan umysłu

Do napisania tekstu o Blipie zbierałem się przez jakiś czas, zabrakło chwili, mobilizacji, weny. Dziś jednak, kiedy otrzymaliśmy oficjalny komunikat, iż z dniem 31 sierpnia 2013 r. Blip zostanie zamknięty, przysiadłem do klawiatury, odpaliłem muzę, nalałem Coli do szklanki i piszę. Mnóstwo myśli, chaos, chciałbym Wam opowiedzieć swoją historię związaną z Blipem, jednak odwracam głowę do okna, rozglądam się po okolicy i zastanawiam, czy oni, ludzie, którzy błąkają się po ulicy, wiedzą czym w ogóle jest Blip. To nie jest kolejne internetowe…

Czytaj dalej