Posts tagged przyjaciele

Lot 17 – daleko, a jednak blisko

Jakoś nigdy nie byłem za specjalnie towarzyski. Wynikało to z różnych względów, m.in. z mojej nieśmiałości. Do dziś zdarza się, że będąc w świeżo poznanym towarzystwie, milczę. Ciągle staram się przezwyciężyć nieśmiałość i radzę sobie z tym coraz lepiej. Ale nie o tym dzisiaj. Dziś o tych, którzy są daleko, a jednak blisko. Mój nieśmiały charakter doprowadzał do sytuacji, kiedy przyjaźniłem się tylko z jedną osobą. Potem, gdy nasze drogi się rozchodziły, ciężko mi było zaprzyjaźnić się z kimś innym. W efekcie, w miejscu zamieszkania przyjaźniłem się tylko z jedną osobą. Inaczej sytuacja…

Czytaj dalej

Nieulotne, jak dobre perfumy, nie znikają po chwili

Kiedyś słyszałem o wspomnieniach, dziś układam je na półkach umysłu. Podobno wszystkie są ważne, ale nieulotne są najważniejsze. Nieulotne, jak dobre perfumy, nie znikają po chwili. Najpiękniej oddają chwile wypielęgnowane, starannie hodowane, doglądane, podlewane i nawożone szczęściem. Chwile, w których nie liczy się nic, żadne smartfony, laptopy, tablety, samochody, ciuchy czy kasa. Nabierają znaczenia momenty, które łapiesz obiektywem własnych uczuć. Pstryk! Życie to chwile nieulotne, które sprawiają, że nie śpisz przez dobę, bo cieszysz się nimi, jak małe…

Czytaj dalej

Uciekam w offline

Pędzę coraz szybciej, przekraczam wszelkie limity swojej wytrzymałości, biegnę, biegnę, dalej, lecz Endomodno nie bada takiego biegu. Kiedy nabieram prędkości, zakręty stają się trudne, spalam się w czasoprzestrzeni i znikam. Natłok działań i myśli ciążących nad moją szczupłą posturą spada i rozbija się na głowie. To sygnał. To wołanie. To alert bezpieczeństwa. Pora zakończyć, zamknąć drzwi, wyłączyć myślenie. Uciekam w offline. Mam 27 lat i życie ciągle przede mną. Choć dla wielu skończyłem się nim zacząłem, to byłem, jestem…

Czytaj dalej