Posts tagged pisanie

Nowy rok, stary blog, stary ja

Nowy rok, nowy ja, wiele osób powiedziało. Nowy rok, stary blog, stary ja. Tak jest w moim przypadku. Chociaż blog niby stary, a jednak jakby nowy. Zapachniało tu świeżo wypiekanym chlebem. A nie, to chyba spaliny z samolotu. Dobra, lepiej brzmiał ten chleb. Więc pachnie tu jak świeżo wypiekanym chlebem, jak bułeczkami, które piekarz wyciąga z pieca i chce się je zjeść, no pochłaniać tonami. A to tylko kosmetyczne zmiany na blogu. Dosłownie tuż przed zakończeniem 2017 roku…

Czytaj dalej

Lot 25 – eksperyment się nie powiódł

Jakiś czas temu (teraz już mogę pokusić się o stwierdzenie, że kilka miesięcy) skończył się mój eksperyment z codziennym pisaniem krótkich tekstów dziennikowych. W podsumowaniu doszedłem do wniosku: Co się stało, że zamilkłem, kolejny raz? Chyba znowu to samo – pewne wypalenie. Od bardzo dawna, wręcz od kilku lat, marzyłem, aby coś osiągnąć w internecie, zbudować sobie jakąś markę, rozpoznawalność. Za każdym razem, kiedy nie przykładałem się do działań zmierzających do uzyskania takiego efektu, wypalałem się. Po przeprowadzeniu eksperymentu z codziennym pisaniem stało…

Czytaj dalej

Lot 23 – eksperyment

Na początku listopada 2016 roku wymyśliłem, że przeprowadzę pewien eksperyment dotyczący mnie i bloga. Fakt faktem, zwlekałem z jego wdrożeniem aż do 1 stycznia 2017 roku. Tak, eksperymentem są Loty, które pojawiały się każdego dnia, oczywiście poza weekendami, kiedy jestem #offline, a przynajmniej się staram. Pomysł na całość powstał w wyniku zaniedbania przeze mnie jakiegokolwiek pisania dla samego siebie. Od jakiegoś czasu nie tworzyłem nic, co mogłem publikować pod własnym nazwiskiem. Z drugiej strony, eksperyment miał wywołać…

Czytaj dalej