Posts tagged Offline

Lot 12 – nie bój się, że umarłem, jeśli nie zobaczysz nic na fejsie

Nie bój się, że umarłem, jeśli nie zobaczysz nic na fejsie. Bo przestałem być ekshibicjonistą własnego życia na fejsie. Uważam, że są lepsze formy kontaktu. Przecież masz mój numer telefonu, możesz zadzwonić, zapytać. Nie musisz czyhać na newsa, którego będziesz omawiać ze znajomymi. Nie musisz rozsiewać plotek w świecie małomiasteczkowych celebrytów. Nie wiesz gdzie pracuję? Gdzieś na pewno. Poziom mojego umysłu i wykształcenia nie pozwala mi należeć do grona niepracującej szlachty kształcącej się w wyższej szkole lansu i baunsu. Nie wiesz gdzie mieszkam? W pokoju z widokiem na betonowe miasto. Nie widać…

Czytaj dalej

Uciekam w offline

Pędzę coraz szybciej, przekraczam wszelkie limity swojej wytrzymałości, biegnę, biegnę, dalej, lecz Endomodno nie bada takiego biegu. Kiedy nabieram prędkości, zakręty stają się trudne, spalam się w czasoprzestrzeni i znikam. Natłok działań i myśli ciążących nad moją szczupłą posturą spada i rozbija się na głowie. To sygnał. To wołanie. To alert bezpieczeństwa. Pora zakończyć, zamknąć drzwi, wyłączyć myślenie. Uciekam w offline. Mam 27 lat i życie ciągle przede mną. Choć dla wielu skończyłem się nim zacząłem, to byłem, jestem…

Czytaj dalej