Posts tagged bez iluzji

Lot 4 – codzienność bez iluzji

To codzienność bez iluzji. Bez filmowego scenariusza. Dlatego w każdej sekundzie po przebudzeniu opanowują mnie myśli o tym, czego bym nie chciał dziś doświadczyć. Podnoszę głowę ku sufitowi. Zakładam spodnie, koszulę. Na nie przywdziewam niewidzialny strój Iron Mana. Delikatnie spoglądam w kierunku okna, wytycza ono granicę świata, który chcę ujrzeć. Nie będę się oszukiwał, że jest piękna pogoda. Sypie śniegiem. Myję zęby i patrzę w lustrzane odbicie. Już czas. Buty, kurtka, klucze. Buziak na dowidzenia i do auta. W tej drodze mógłbym myśleć…

Czytaj dalej