Czym są Samoloty z papieru?

Zawsze chciałem prowadzić bloga. I robiłem to. Nieważne w jakim miejscu, na jakiej platformie, coś zawsze prowadziłem. Teksty pojawiały się rzadziej/częściej, ale coś istniało. Pewnego dnia powstały Samoloty z papieru, które początkowo, były tylko blogiem fotograficznym. Uczyłem się fotografii, poznawałem ją, dlatego chciałem dzielić się swoimi zdjęciami. Z czasem, oprócz zdjęć, zaczęły pojawiać się teksty. Obracałem się w tematyce filozofii przeżywania każdego dnia. Zero lifestylu. Minęło kilka lat, ja startowałem z innymi projektami, raz lepszymi, raz gorszymi, a Samoloty rozbiły się o skałę. Zniknęły. Teraz jest czas, abym je przywrócił, pod nową domeną, z nadzieją, że utrzymają się w powietrzu jak najdłużej. Nie ma nic innego, są tylko Samoloty i tu można mnie znaleźć.

Jak Samoloty z papieru, startuję, czasami delikatnie ląduję, innym razem rozbijam się o podłoże. O tym jest ten blog. Każdy lot, to mój dzień, moja chwila, nią się z Wami dzielę. To moje filozoficzne podejście do każdego startu, turbulencji, braku paliwa, tankowania w powietrzu, lądowania i rozbijania się. To mój czas, w moim miejscu.

Ostatnie wpisy na blogu