Dziś jest Twoje małe święto, więc piszę do Ciebie list. Piszę również, bo jeszcze nie chcesz oglądać świata i chowasz się jeszcze pod sercem mamy. Chciałbym Ci złożyć życzenia, ucałować, ale robię to tymi słowami, a także mówiąc do Ciebie przez brzuch mamy. Mój kochany, chciałbym, abyś był zdrowy, uśmiechnięty i szczęśliwy. Aby spełniały się Twoje marzenia. Abyś odkrywał piękno świata, smakował go i czerpał z niego pozytywną energię. Tego wszystkiego Ci życzę.

My tu jesteśmy i zawsze dla Ciebie będziemy. Nie możemy się doczekać aż Twoje pierwsze słowa, płacz i śmiech zapędzi ciszę mieszkania w kąt. Jak będziemy Cię przytulać, bawić się z Tobą. Jak będziemy do Ciebie mówić, opowiadać bajki, czasem nawet pośpiewamy, a raczej mama, bo ja drę japę tylko w aucie. Wiemy, że poprzewracasz nasz świat do góry nogami, będziesz nami rządził, a my bezwiednie poddamy się Twojemu urokowi. Mamy tego świadomość, ale będziesz nasz, nasz kochany.

Wiem też, że nie pozwolisz mi pospać, choć lubię. Ukradniesz mi mnóstwo czasu, ale to będzie najlepsze złodziejstwo czasu, bo spędzone z Tobą. Wzajemnie będziemy się uczyć świata. Pokażę Ci, jaki pięknie jest dookoła, jak wspaniałe relacje można budować z innymi ludźmi, tworzyć przyjaźnie, które potrafią przetrwać dziesiątki i setki kilometrów. Zobaczysz jak tonę w muzyce, upajam się każdym dobrym tekstem i czerpię z niego siłę. Pokażę Ci, jak można być szczęśliwym. Ty jeszcze tego nie wiesz, ale pokażesz mi świat na nowo. Dzięki Tobie mam szansę odkryć jeszcze więcej jego piękna, cieszyć się z czegoś, co już dawno mnie nie cieszyło. Zobaczysz jak mama pochłania książki, które budują jej wyobraźnię i mądrość. Dostrzeżesz, jak wspaniałą i kochaną jest kobietą, która daje szczęście Twojemu ojcu.

Ty jesteś naszym szczęściem, o które będziemy dbać. Postaramy się zbudować z Tobą wspaniałą więź, która i Tobie i nam będzie dodawała sił. Wiedz, że tak małym człowieku drzemie moc, która może zdziałać wiele dobrego, na wiele spraw i osób może wpłynąć pozytywnie.

Chociaż za kilka dni nie porozmawiamy sobie za wiele, będzie to bardziej nasz monolog do Ciebie, a za kilkanaście lat się będziesz buntował, to wiedz Synku, że my zawsze będziemy po Twojej stronie. Jeśli będziesz odkrywał świat, odnosił sukcesy, pamiętaj o nas, my będziemy się cieszyć razem z Tobą. Gdy powinie Ci się noga, dokonasz złych wyborów, spadną na Ciebie problemy, pamiętaj o nas, my będziemy Cię wspierać i rozwiązywać te problemy. Pewnie kiedyś będziemy się kłócić, bo ja będę wiedział swoje, a Ty swoje, ale nie miej mi tego za złe, będę starał się oszczędzać Ci złych doznań, jak robi to mój tata. Pamiętaj, że nie ważne co się będzie w życiu działo, my zawsze będziemy w Ciebie wierzyć. Pamiętaj, że masz nas.

Bądź zdrów synku,
bardzo Cię kocham.
Tata.