Kiedyś słyszałem o wspomnieniach, dziś układam je na półkach umysłu. Podobno wszystkie są ważne, ale nieulotne są najważniejsze. Nieulotne, jak dobre perfumy, nie znikają po chwili. Najpiękniej oddają chwile wypielęgnowane, starannie hodowane, doglądane, podlewane i nawożone szczęściem. Chwile, w których nie liczy się nic, żadne smartfony, laptopy, tablety, samochody, ciuchy czy kasa. Nabierają znaczenia momenty, które łapiesz obiektywem własnych uczuć. Pstryk! Życie to chwile nieulotne, które sprawiają, że nie śpisz przez dobę, bo cieszysz się nimi, jak małe dziecko, które otrzymało wymarzony prezent gwiazdkowy. Nie cytujesz filozofów, nie ubierasz doniosłych słów, lecz łapiesz chwilę, trzymasz i nie puszczasz. Czy jesteś wierzący, czy nie, zwracasz głowę do nieba i dziękujesz. Nieulotne zbierasz w głowie, jak w zabytkowej szafie.

Nieulotne z dzieckiem

Zabawy, gry w piłkę, rajdy autami, przy których stajesz się olbrzymem z bajek, to powtarzalność. Byłeś dzieckiem, wiesz jak to jest. Bawisz się, bo dwulatek ma jeszcze mały rozumek. On nie musi rozumieć tego, za czym pędzisz. Zatrzymujesz się, aby spędzić z nim trochę czasu. Choć nie potrafi dobrze wymówić imienia, przekręca je, to wiesz, że Cię zauważa. Obserwujesz go, przypominasz sobie, jak świat może być ciekawy, bowiem on cieszy się tym, czym Ty już nie potrafisz. Nie spodziewałeś się takiego obrotu sprawy. Ten mały człowieczek, chociaż czasami nieznośny, uparty, jednym uśmiechem potrafi naprawić wszystkie swoje dziecięce występki. Gdy Cię przytuli, obejmie swoimi malutkimi rączkami, serce rośnie ze szczęścia. To nieulotne.

Nieulotne z rodzicami

W wyjątkowości chwil nie zapominasz o tych, którzy zawsze są po Twojej stronie, mimo, iż wiecznie się z nimi nie zgadzasz. To bunt wrodzony, nie wyzbywasz się go publicznie. Jednak w samotności doceniasz, że rodzice byli, są i będą Twoimi obrońcami. Realizujesz siebie, działasz na wielu płaszczyznach, gonisz, gonisz, gonisz. Chcesz osiągnąć stan, gdy inni będą gonić Ciebie, a Ty na czele peletonu będziesz dyktował warunki. Po drodze popełniasz kilka błędów, przyspieszasz w złym momencie, a gdy trzeba, brakuje Ci sił. Wtedy oni, radością z Twoich dokonań, mimo błędów, dodają mocy. Kiedy patrzą na Ciebie, na ich twarzach pojawiają się delikatne uśmiechy. Cieszą się Tobą, tym, że jesteś, doceniają każdy krok. To duma, że mają takie dziecko. To nieulotne.

Nieulotne z Nią

Wspólne funkcjonowanie z czasem staje się przyzwyczajeniem. Dobrze, gdy starasz się zaskakiwać, robić coś innego, dobrego, fajnego. Rutyna nie zabiła w Tobie kreatywności i chęci. Stajesz się podporą, aby wspierać. Stajesz się klaunem, aby rozśmieszać. Jesteś słuchaczem, aby zrozumieć. Przebywasz, spędzasz dnie, noce. W tym całym zawirowaniu ujmuje Cię chwila, kiedy Ona tak zwyczajnie się przytula. To nieulotne. Rozumiesz, że to co robisz ma jakiś sens. Teraz wiesz, że warto robić to wszystko. Jesteś doceniony. Słowa są tu niepotrzebne i choć jesteś facetem, nie będziesz tego publicznie przyznawał, przytulenie przez własną kobietę jest czymś niezwykłym. To najpiękniejsze. I gdy w codzienności własnych zmagań ze światem będziesz słowem i czynem zmierzał ku przyszłości, potkniesz się, a Ona poda Ci rękę, pójdzie z Tobą, to właśnie jest nieulotne. Trzymasz je w sercu.

Nieulotne z przyjaciółmi

Z wiekiem stajesz się coraz mądrzejszy, rozumiesz to, czego wcześniej nie potrafiłeś opanować umysłem. Przebywasz z ludźmi, którzy podobnie jak Ty, walczą o dobre jutro. Nie uciekasz w kąt, jesteś z nimi. Oni zaczynają to doceniać. Zauważają, że jesteś w każdy czas. Gdy publicznie wspominają o Tobie, wskazują Twoje zalety. Są w trakcie realizacji swoich życiowych celów, jednak o 3 w nocy piszą maila, bo myślą o życiu, o świecie, o własnym szczęściu, a chcą wiedzieć jakie Ty masz nastawienie, co myślisz o tym wszystkim. To nieulotne.

Tak w swojej szafie umysłu zbierasz nieulotne chwile. One są motorem napędowym funkcjonowania. Potrafią wywołać uśmiech w najgorszych momentach. Bo nieulotne tworzą bohaterów, którzy pokonują przeciwności. Wywołują moce, o których nie miałeś pojęcia. Nieulotne to szczęście, którego nie ograniczają procenty naładowanej baterii w smartfonie, ani pojemność karty pamięci.

Tekst ukazał się początkowo na moim poprzednim blogu – Partyzant.IN.

Podziel się wpisem ze znajomymi
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Share on Google+
Google+